poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Ingeborg Bachmann/ Magdalena Berny


Pieśni czasu ucieczki

XV

Miłość święci swój triumf i śmierć też go ma,
gdy minie, minie czas.
Lecz ani ty go nie zaznałeś, ani ja.
Tylko spadanie gwiazd wokół nas. Odblask i milczenie.
A jednak kiedyś pieśń ponad prochem i pyłem
przerośnie nas.

fot. Magdalena Berny

wtorek, 17 czerwca 2014

Wiechert

"Znowu jest tak, jak zawsze było w naszym życiu: wstrzymujemy oddech i nasłuchujemy. 
Jest tak jak pierwszego dnia, a przecież naszymi śladami przeszło już tyle dni i lat. Nie pragnęliśmy niczego poza tym jednym. Mogliśmy spełniać wiele życzeń ludzi żyjących w ciszy; zdobyć obce kraje i zaszczyty i niejedną ziemię obiecaną. Lecz my pragnęliśmy tylko jednego: pozostać milcząco na opuszczonej drodze i wsłuchiwać się w głosy idące przez las." 

Fragment prozy Ernsta Wiecherta  "W rodzinnych stronach", Borussia, Olsztyn 1990.


niedziela, 15 czerwca 2014

Dietrich Bönhoffer

Nic, naprawdę nic nie jest warte życia oprócz miłości. 



środa, 11 czerwca 2014

Marion Dönhoff

W skromnym i na biało umalowanym wiejskim kościółku usiedliśmy później na górnych miejscach, które zwykle rezerwowane były dla patrona. Patrzyliśmy stamtąd na ludzi, którzy przyszli tu w Zielone Świątki oraz na ołtarz udekorowany gałęziami młodej brzozy. Naprzeciwko po drugiej stronie wisiały tabliczki pamiątkowe, na których gotyckim charakterem pisma zapisane były imiona przodków Bernstorffa oraz innych członków wspólnoty, którzy zginęli w wojnach minionego stulecia.

Rozmyślałam sobie wtedy o burzliwym czasie, jaki zapanował na zewnątrz, o Niemczech, które stały się takie obce, o wszystkim, co jeszcze nas czekało, o rządach i systemach, które przychodzą i odchodzą, i nagle pojęłam co to oznacza, że taka wyspa jeszcze istnieje. Zrozumiałam, że jest to taki biegun stałości, którego rytm wyznacza jedynie zmiana pór roku i mijających generacji. Rosną tu drzewa, a wraz z nimi rosną dzieci właścicieli, pracowników, chłopów, aż w końcu nadchodzi czas, gdy przejmują oni przypisaną im rolę i zajmują swoje miejsce w systemie odpowiedzialności, w którym wszyscy bez wyjątku partycypują. Ale sceneria pozostaje zawsze ta sama: ten sam stary park, te same pola, te same rozmarzone aleje, ten sam stary kościółek, którego pastorzy wolno przerzucają stronice swojej kroniki, wpisując nowych właścicieli ziemskich, a pod nazwiskami starych stawiając krzyżyk.

Co będzie, jeśli pewnego dnia i ta wyspa na skutek niespokojnych czasów i ludzkich poczynań zostanie stracona? Co stanie się, gdy panoszące się na zewnątrz bezprawie i arogancja zniszczą to ostatnie schronienie rozwagi i ciszy? Naszym losem będzie wtedy kierował przypadek, tak jak losem tysięcy uciekających, którzy nie będą mieć ani ojczyzny, ani żadnej miary czy odpowiedzialności, a dzień następny będzie równie niepewny jak i dzień wczorajszy. 

Marion Gräfin Dönhoff, W imię honoru, s. 42 – 43, Kielce 2009. 




 Zdjęcie autorstwa Piotra Puszkara
 

czwartek, 17 kwietnia 2014

Dietrich Boenhoffer


"Je schöner und voller die Erinnerung, desto schwerer ist die Trennung.
Aber die Dankbarkeit verwandelt die Erinnerung in eine stille Freude."

Kazimierz Brakoniecki

"Czas przestać wierzyć w Rosję, jak nikt nie wierzy w Anglię czy Niemcy, ale w demokrację czy Boga. Niektórzy może wierzą w USA, ale jest to wiara historycznie usprawiedliwiona europejskimi wojnami. Czas zostawić Rosję samą, żeby sama przegryzła swoje zło, nędzę, imperialny upór i amoralność."


Kazimierz Brakoniecki, fragment utworu "Światologia", Olsztyn 2001

czwartek, 13 marca 2014

Ernst Wiechert

A zwycięzcy byli wzburzeni, bo nagroda za zwycięstwo kruszyła im się w palcach jako czasowa i przemijająca, a w rękach pozostawał tylko lęk przed światem, przed straszliwym, w samotności skamieniałym obliczem świata. Świata który jutro mógł wywołać następną katastrofę, katastrofy bowiem nie można odwrócić samolotami i działami, tylko cichą i prawie świętą siłą dojrzałych i przemienionych dobrocią serc ludzkich. Zwycięstwo zbrojne jest jak plewy na klepisku świata, nawet jeśli zostało osiągnięte inteligencją umysłu. Natomiast zwycięstwo serc mogłoby ujarzmić nawet demony.”

Ernst Wiechert, Missa sine nomine (1950), przekład Maria Kłos- Gwizdalska